Geneza wojny secesyjnej
W drugiej połowie XIX wieku w Stanach Zjednoczonych toczyła się dyskusja o niewolnictwie. Społeczeństwo było silnie podzielone, szczególnie na linii północ - południe. Północ, będąca regionem bardziej uprzemysłowionym i nie wykorzystującym na dużą skalę niewolników, chciała całkowitego zniesienia niewolnictwa. Ruch ten nosił miano abolicjonizmu. Z kolei południowe stany, będące stanami przede wszystkim rolniczymi, potrzebowały niewolników by móc odpowiednio funkcjonować. Produkowały przede wszystkim bawełnę, którą eksportowały na ogromną skalę do państw europejskich, min. do Francji i Anglii, z czego czerpały ogromne zyski. W 1860 roku prezydentem Stanów został wybrany Abraham Lincoln, będący zwolennikiem idei abolicjonizmu. W tej sytuacji jedenaście stanów południowych, spodziewając się prowadzenia przez Lincolna niekorzystnej dla nich polityki w kwestii niewolników, zawiązały konfederację, tworząc Skonfederowane Stany Ameryki. Prezydentem Konfederacji został Jefferson Davis, a stolicą ogłoszono Richmond. Oczywiście stany północne nie zgodziły się na takie działanie stanów południowych, pozbawiając ich prawa do decydowania o własnej przynależności państwowej. Wobec takiej sytuacji Konfederacja rozpoczęła działania zbrojne atakując Fort Sumter znajdujący się w Południowej Karolinie.